Ania, Tymek i Łukasz, wspomnienie lata

Czas tak szybko płynie, Anię i Łukasza wraz z synem Tymkiem spotkalismy już nie jednokrotnie na sesji "na roczek" i reportażu ślubnym rok wcześniej, niemniej zdjęcia są ich ogromną pasją i zapragneli sesję poslubna plenerową nad Bałtykiem.

Cóż dla nas nic prostrzego jak spełnić ich marzenia, była to dla nas przygoda, nad samo morze w sezonie jechaliśmy 7 godzin, a po przyjeździe padał deszcz i było tak szaro że myslelismy o zmianie planu, przyznamy się jednak że bylismy uszczelnieni na wszelki wypadek, specjalne plecaki Lowepro i wodoodporne kurtki plus pokrowce na sprzet, już nie mówiac o lampach i innych wyzwalaczach, statywach czy parasolach (w tym przypadku dwu zadaniowych :P).
Po konsultacji z młodymi, uznalismy że zostaniemy nad morzem dla nich dzień albo dwa, wierząc w poprawę pogody... Jak to bywa zawsze z Nami (słońce jest naszym sprzymierzeńcem na godzinę wyszło by rozświetlić nam zdjecia, Jednak pierwsza cześć sesji plenerowej, Ani i Łukasza odbyła się o wschodzie słońca w warunkach nazwijmy "romantycznych" jak w deszczowej piosence :) Na drugą część zabralismy naszą Parę młodą na upatrzona przez nas dziką plażę, w Jarosławcu był taki ścisk że nie było mowy o zdjęciach, znowu daliśmy radę, jak myślicie?

Na efekty zapraszamy poniżej, jak i również do komentowania.

Strona którą odwiedzasz korzysta z plików cookies. Ustawienia dotyczące tych plików można zmienić w opcjach przeglądarki używanej do przeglądania Internetu.